Ale jeśli znajdziesz tu coś, co poruszy ci coś w środku — możesz wesprzeć tę pracę.
Nie piszę z biurka profesora teologii. Piszę z miejsca, w którym wiara i wątpliwość są jednakowo prawdziwe. Z marginesu, który jest moim domem.
Liminalia powstała, bo przez lata szukałem miejsca, gdzie można zadawać trudne pytania bez natychmiastowych odpowiedzi. Gdzie można powiedzieć: zraniłem się o Kościół i mimo to jestem w Kościele. Gdzie homoseksualność i wiara mogą siedzieć przy tym samym stole bez odsyłania jednej z nich do wyjścia.
Nie znalazłem takiego miejsca po polsku. Więc postanowiłem je zbudować.
Wszystko tu jest i będzie bezpłatne — artykuły, kurs biblijny, rozważania. Nie dlatego, że traktuję to jako charytatywność. Dlatego, że dostęp do przestrzeni na szczere pytania o wiarę nie powinien zależeć od portfela. Jeśli ta strona coś ci dała — dobre słowo, moment zatrzymania, poczucie że nie jesteś sam w tych pytaniach — i chcesz ją wesprzeć, będę wdzięczny. Każda wpłata idzie bezpośrednio na utrzymanie strony i czas, który poświęcam na pisanie.
Ale jeśli nie możesz lub nie chcesz — czytaj dalej. Jesteś tu mile widziany tak samo.
Brak paywalla — zawsze.
Artykuły, kurs biblijny i wszystkie przyszłe treści pozostają bezpłatne dla każdego. Wsparcie jest gestem, nie wstępem do treści.